Seria Carlosa Alcaraza na Miami Open zakończyła się niespodziewanie, gdy przegrał z Sebastianem Kordą w trzeciej rundzie. Chociaż Hiszpan przegrał 6-3, 5-7, 6-4, postanowił skupić się na pozytywach meczu i pochwalił grę Kordy w kluczowych momentach.
Znajdowanie pozytywów mimo porażki
Po imponującym początku sezonu z bilansem 16-0, Alcaraz poniósł już dwie porażki — najpierw z Daniilem Miedwiediewem w Indian Wells, a teraz z Kordą w Miami. Pomimo tego niepowodzenia Alcaraz zachował spokój i podkreślił postępy, jakie ostatnio osiągnął. Opisał ten mecz jako udany i docenił mocną grę Kordy podczas trudnych momentów.
Alcaraz zauważył, że Korda podnosił swój poziom w najważniejszych momentach, ale wyrażał też optymizm co do własnego rozwoju w trakcie turnieju. Wierzy, że mimo straty wciąż zmierza w dobrym kierunku.
Presja bycia numerem jeden na świecie
Po ponad roku zajmowania miejsca w rankingu numer jeden na świecie, Alcaraz podzielił się swoimi przemyśleniami na temat wyzwań, jakie niesie ze sobą pierwsze miejsce. Czuje, że podczas gdy przeciwnicy grają bez presji, widząc więcej do zyskania niż straty, on sam nie czuje się obciążony oczekiwaniami. Zamiast tego to swoboda, jaką mają jego rywale, często popycha ich do podnoszenia poziomu gry przeciwko niemu.
„Irytujące” wyzwania od przeciwników wychodzących z siebie
Wspominając mecz, Alcaraz przyznał, że frustrujące bywa, gdy przeciwnicy dają z siebie wszystko. Po niepewnym początku Korda przejął kontrolę na początku, zanim Alcaraz odrobił straty i doprowadził do decydującego trzeciego seta. Chociaż Alcaraz zwiększył swoją intensywność, Korda pozostał opanowany, zdobywając kluczową przełamanie i ostatecznie zapewniając zwycięstwo.
Alcaraz opisał starcie się z przeciwnikami grającymi powyżej swojego normalnego poziomu jako „trochę irytujące”, ale podkreślił znaczenie akceptacji tego, ciągłego starania się i dążenia do dalszego pchania tych zawodników w przyszłych starciach.
Przyznał też, jak wyrównany był mecz, z wieloma punktami na deuce i okazjami do przełamania. Mimo że niektórzy kibice interpretują jego komentarze jako arogancję, Alcaraz skupia się na idzie naprzód i resetowaniu przed nadchodzącym sezonem na kortach ziemnych.
Plany po odejściu z Miami Open
Alcaraz wspominał zeszłoroczne Miami Open, gdzie wczesne odpadnięcie poprzedziło udany sezon na korcie ziemnym, obejmujący tytuły w Monte Carlo, Rzymie i French Open. Patrząc w przyszłość, planuje zrobić sobie przerwę z rodziną i przyjaciółmi, zanim wróci do turniejów na kortach ziemnych, na które czeka.
Jego celem jest nacisnąć przycisk reset i mocno powrócić na męczce.
Przełomowe zwycięstwo Sebastiana Kordy
Dla Kordy to zwycięstwo było pierwszym triumfem nad liderem świata i zapewniło mu trzeci raz w karierze awans do 1/8 finału w Miami. Zwycięstwo miało szczególne znaczenie, ponieważ nastąpiło prawie trzy dekady po słynnym pokonaniu Pete’a Samprasa przez jego ojca, a Korda świętował w sposób
wspomnień.
Korda opisał swój plan gry jako prosty — dążenie do gry konsekwentnie i unikania nadmiernego komplikowania punktów. Jego kontrolowana agresja i opanowanie były kluczowymi czynnikami imponującego występu i ostatecznego sukcesu przeciwko jednej z najjaśniejszych gwiazd sportu.