Georgios Frangulis obsypuje Arynę Sabalenkę uwielbieniem po jej zwycięstwie w Miami Open

W emocjonalnym wywiadzie dla magazynu „People” w zeszłym roku, Aryna Sabalenka podzieliła się spostrzeżeniami na temat swojej głębokiej więzi z Georgiosem Frangulisem, nazywając go swoim „największym wsparciem” w trudnych czasach. Brazylijski biznesmen i Sabalenka są w publicznym związku od kwietnia ubiegłego roku, a Frangulis okazał się niezłomnym filarem siły białoruskiej gwiazdy tenisa, zarówno w triumfach, jak i porażkach. Po niedawnym sukcesie Sabalenki w Miami Open, Frangulis po raz kolejny zabrał głos w mediach społecznościowych, aby wyrazić swoją głęboką dumę i sympatię z powodu jej osiągnięć.

Droga Sabalenki do finału Miami Open była naznaczona determinacją, ponieważ celowała w kolejny tytuł na twardych kortach. W starciu z nr 4 na świecie Jessicą Pegulą, Sabalenka szybko nabrała rozpędu, zapewniając sobie wczesne prowadzenie. Pomimo krótkiej próby powrotu Peguli w pierwszym secie, Sabalenka zdominowała mecz, ostatecznie wygrywając dzięki wspaniałemu bekhendowi po linii. To zwycięstwo nie tylko podkreśliło waleczność Sabalenki, ale także ugruntowało jej status jako dominującej siły na twardym korcie.

Frangulis, założycielka Oakberry, świętowała zwycięstwo Sabalenki na Instagramie, udostępniając zdjęcie, na którym całuje trofeum, pieszczotliwie nazywając je „Królową 305”. Jego posty na tym się nie kończyły; podzielił się również zdjęciami z meczu i szczerym zdjęciem z szatni, na którym widać, jak trzyma trofeum Miami Open u boku uśmiechniętej Sabalenki. Jego podpis: „Dziś wieczorem zabieram obie do domu” wyraża jego podziw i wspólną radość z jej osiągnięć.

Wsparcie Frangulisa wykracza poza chwile zwycięstwa. Nawet gdy Sabalenka zmagała się z porażkami, takimi jak z Mirrą Andreevą w finale BNP Paribas Open, pozostawał źródłem zachęty, pokazując ich wspólne chwile i celebrując ich podróż z pozytywnym nastawieniem. Sabalenka otwarcie wyraziła swoją wdzięczność za nieustanne wsparcie Frangulisa, co jeszcze bardziej umocniło ich więź jako zbudowaną na wzajemnym szacunku, miłości i wspólnych wyzwaniach.

Po zwycięstwie w Miami Open Sabalenka zastanawiała się nad swoim występem i znaczeniem tego zwycięstwa. Opisała uczucie „braku mnie” i podkreśliła, jak wyjątkowe było to zwycięstwo, zwłaszcza po tym, jak niewiele brakowało, aby w poprzednich finałach zabrakło jej do zwycięstwa. Jej triumf w Miami był momentem odkupienia i potwierdzenia jej statusu jako jednej z czołowych zawodniczek kobiecego tenisa.

Imponujący dorobek Sabalenki, w tym 19. tytuł WTA i konsekwentne występy w dużych turniejach, rodzą pytanie: ile jeszcze zwycięstw odniesie w tym sezonie? Jej forma sugeruje, że zarówno dla niej, jak i jej fanów czeka nas jeszcze wiele ekscytujących chwil.

Dodaj komentarz