Elena Rybakina przystąpiła do finału Australian Open jako underdog przeciwko światowej numerze 1 Arynie Sabalence, ale pod koniec meczu to ona trzymała trofeum. Obok reflektorów na Rybakinie, podczas wydarzenia fanów zwrócił się kolejny moment.
W ramach nowej tradycji Australian Open, trenerzy zarówno mistrzów singla kobiet, jak i mężczyzn otrzymują teraz trofea na korcie. Gdy jej wieloletni trener, Stefano Vukov, wyszedł do przodu, by odebrać własną nagrodę, podkreśliło to postać, która towarzyszy jej od 2019 roku, w tym podczas jej zwycięstwa na Wimbledonie w 2022 roku. Jednak obecność Vukova nie obyła się bez kontrowersji.
Vukov pozostaje postacią kontrowersyjną po odbyciu sześciomiesięcznego zawieszenia w 2025 roku. WTA zawiesiła go po zarzutach naruszenia kodeksu postępowania trasy, dotyczących jego zachowania wobec Rybakinie. W sierpniu zawieszenie zostało zniesione, co pozwoliło mu wrócić do zespołu. Przez całą otoczoną sytuację Rybakina pozostała niezachwiana w swoim wsparciu dla niego, jasno dając do zrozumienia swoje stanowisko podczas US Open 2025.
„Nigdy nie miałam z nim problemów, więc dla mnie miło jest go widzieć w pudełku,” powiedziała. „Oczywiście dobrze się komunikujemy i nigdy nie mieliśmy problemu.” Dla Rybakiny chodzi mniej o zewnętrzne komentarze, a bardziej o zaufanie, komfort i więź, które dzielą.
Mimo to, podczas samego finału kamery uchwyciły moment, który wywołał rozmowę. W pierwszym secie — który Rybakina wygrała 6-4 — Vukov był widziany, jak krzyczy i wrzeszcza z pola zawodników. Ta intensywność wydawała się nieco nie na miejscu, biorąc pod uwagę, że Rybakina już wtedy kontrolowała mecz.
W internecie reakcje były szybkie. Wielu widzów krytykowało zachowanie Vukova, określając je jako odpychające. Mimo to Rybakina pozostała niewzruszona krytyką i stanowczo wspierała swojego trenera.
Rybakina podkreśla wpływ wskazówek swojego trenera
Podczas konferencji prasowej po walce reporter poprosił Rybakinę o refleksję, kto odegrał największą rolę w osiągnięciu jej obecnego poziomu sukcesów. Bez wahania podkreśliła zasługi swojego wieloletniego trenera Stefano Vukova, podkreślając długość i głębię ich partnerstwa.
„Stephano, mój trener. Pracuję z nim już od bardzo dawna. Nawet nie wiem, z 2019 roku, chłopaki. To był długi okres. Zdecydowanie jego pomoc, a zna mnie bardzo dobrze,” stwierdziła Rybakina.
Doceniła także wkład swojego trenera fizjoterapeuty i fitness, podkreślając, że jej osiągnięcia są wynikiem wspólnego wysiłku zespołowego.
Obecnie zespół wsparcia Rybakiny obejmuje fizjoterapeutę Stefana Duella oraz trenera siły i kondycji Aldo Chiari. Podczas gdy Duell i Chiari wolą unikać blasku reflektorów, Vukov często przyciąga uwagę zarówno pozytywnym wpływem na jej grę, jak i kontrowersjami, które go czasem otaczają.
Dla Rybakiny przekaz jest jasny. „Bez tych facetów na pewno nie byłoby to możliwe… Zeszły rok nie był idealny, a ostatecznie udało nam się to odwrócić.” Wyraziła głęboką wdzięczność nie tylko swojemu zespołowi, ale także wszystkim, którzy pracują za kulisami, z których wielu fani nigdy nie mają okazji zobaczyć.
Pomimo kontrowersji, nie da się zaprzeczyć postępowi w grze Rybakiny od czasu powrotu Vukova. Pod koniec 2025 roku odzyskała formę, zdobywając tytuły na Ningbo Open i WTA Finals, przenosząc tę pewność siebie do Melbourne. Podczas Australian Open jej znakomita postawa pomogła jej przełamać się i zdobyć mistrzostwo.
Oprócz zdobycia tytułu, Rybakina zdobyła znaczącą nagrodę i punkty rankingowe, pewnie awansując na 3. miejsce na świecie w WTA Tour, potwierdzając swoje miejsce wśród elity sportu.